O pierwotniaku, który może doprowadzić do zaburzeń psychicznych a nawet…samobójstwa oraz o innym spojrzeniu na DEPRESJĘ….

kot mysz.jpg

 

Przyjęło się uważać, że w ludzkim organizmie Toxoplasma gondii pozostaje w uśpieniu i nie jest szkodliwa. Tymczasem zarówno uczeni z University of Leeds jak i zespół profesor Leny Brundin z Michigan State University odkryli, że pasożyt ten zmieniając gospodarkę neurohormonalną komórek odpowiedzialnych za produkcję dopaminy może wpłynąć na rozwój schizofrenii i choroby dwubiegunowej.

Co gorsza powodując zmiany zapalne w obrębie mózgu może doprowadzić do powstawania niebezpiecznych metabolitów i uszkadzać mózg w sposób skłaniający zakażoną osobę do samobójstwa.

Zdaniem niektórych badaczy już u nienarodzonego dziecka, które zaraziło się toksoplazmozą od matki, pasożyt zaburza tworzenie się nowych połączeń i równowagę biochemiczną w mózgu, co może prowadzić w dorosłym życiu do rozwoju schizofrenii. Możliwe zatem, że korzenie zachorowania na schizofrenię wywołaną przez toksoplazmozę sięgają życia płodowego.

Od lat wiemy także, że toksoplazma może pobudzać do zachowań samobójczych szczury i myszy. Jak do tego dochodzi?

Toksoplazma atakuje mózg gryzonia i wywołuje w nim zmiany neurochemiczne, które wyłączają ośrodki strachu. Pozbawiony instynktu samozachowawczego szczur czy mysz nie boi się drapieżników, żerując spokojnie na łowieckich terenach kotów.

U ludzi toksoplazmoza także nie pozostaje bez wpływu na psychikę i zachowanie. Zdaniem prof. Jaroslava Flegra z Uniwersytetu Karola w Pradze zmiany osobowościowe wywołane przez pierwotniaka są różne w zależności od płci. Chore kobiety stają się bardziej śmiałe i towarzyskie (zachowują się podobnie jak myszy niebojące się kotów). Z kolei mężczyźni pod wpływem zmian wywołanych przez Toxoplasma gondii stają się bardziej agresywni i podejrzliwi.

Najnowsze badania wykazały, że obecność pierwotniaka w organizmie zwiększa ryzyko samobójstwa aż siedmiokrotnie.

Jak wyjaśnia Lena Brundin, z badań nie wynika, że każdy zarażony będzie miał tendencje samobójcze, jednak niektóre osoby mogą być szczególnie podatne na takie zachowania. Przeprowadzając testy wykrywające pasożyta, można by przewidzieć, kto jest szczególnie zagrożony.

Z badań wynika też, że obniżony poziom serotoniny w mózgu może być nie tyle przyczyną, co objawem zaburzeń w jego działaniu. Proces zapalny- taki, jak powodowany przez pasożyta- może powodować zmiany prowadzące do depresji i- w niektórych przypadkach- myśli samobójczych. Być może zwalczając pasożyta da się pomóc przynajmniej niektórym potencjalnym samobójcom.

Testy na obecność Toxoplasma gondii- przeciwciała IgG w surowicy krwi- u bardzo wielu osób wypadają pozytywnie. To najczęściej skutek spożywania niedopieczonego mięsa, źle umytych warzyw i owoców lub kontaktu z kocimi odchodami.

Aby sprawdzić czy mamy do czynienia z toksoplazmozą aktywną czy „uśpioną” należy wykonać nie tylko badanie przeciwciał IgG przeciw toksoplazmozie ale także (przy wyniku dodatnim) awidność ww przeciwciał IgG lub badanie poziomu przeciwciał IgM, względnie test potwierdzający metodą Western Blot.

Lena Brundin zajmująca się od kilkunastu lat związkiem pomiędzy depresją oraz stanami zapalnymi mózgu podkreśla, że w mózgach samobójców oraz osób cierpiących na depresję stwierdza się cechy procesu zapalnego.

Zauważa też, że w leczeniu depresji stosuje się głównie tak zwane selektywne inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny, które podnoszą poziom serotoniny w mózgu, co poprawia nastrój ale tylko w przypadku połowy chorych na depresję. Co z drugą połową? 50% to sporo, nie uważacie?

Coraz większa ilość specjalistów podważa dotychczasowe standardy leczenia ( de facto zaleczania) depresji, sugerując, że należy zmienić metody leczenia.

Wielu z nich powołuje się na zależności pomiędzy rolą zaburzonej ciągłości bariery jelitowej, przekładającej się na szczelność bariery krew-mózg (pisaliśmy o tym wielokrotnie), następową aktywacją zapalnej odpowiedzi immunologicznej, alergią pokarmową IgG-zależną (nadwrażliwością typu III) i rozwojem depresji.

Niedowiarków informujemy, że chociaż wzajemne oddziaływanie na siebie alergii i depresji może nie wydawać się oczywiste, to zostało ono już potwierdzone naukowo.

Z przeprowadzonych badań wynika, że alergia nie tyle powoduje depresję, ale na pewno stwarza warunki do jej rozwoju, ponieważ alergicy są dwa razy bardziej podatni na depresję niż osoby zdrowe.

Jeśli do tego dorzucimy występujące powszechnie, zwłaszcza u alergików i u osób zarobaczonych ( a kto nie jest? 😉 ) zaburzenia ciągłości/ szczelności bariery jelitowej i aktywację układu immunologicznego- to otrzymujemy kolejną z naszych ulubionych hipotez tzw. zapalną hipotezę depresji.

Nasi stali czytelnicy wiedzą, że zaburzenie ciągłości bariery jelitowej często bywa konsekwencją lub przyczyną aktywacji zapalnej odpowiedzi immunologicznej z uwolnieniem ww prozapalnych cytokin.

Istnieje ogromna liczba dowodów na kluczową rolę układu immunologicznego i cytokin w zapalnej patogenezie depresji.

Cytokiny powodują zmniejszenie dostępności serotoniny ze zwiększeniem stężenia neurotoksycznych metabolitów tryptofanu, poprzez aktywację 2,3-dioksygenazy indoleaminy (IDO).

Ww toksyczne metabolity tryptofanu powstają także pod wpływem 2,3-dioksygenazy tryptofanu (TDO), aktywowanej pod wpływem kortyzolu, którego stężenie jest często zwiększone w depresji.

Dodatkowo prozapalne cytokiny nasilają neurotransmisję noradrenergiczną i aktywują tzw. oś HPA (hypothalamic-pituitary-adreno cortical axis). Dodatkowo przyczyniają się do oporności receptorów glikokortykoidów.

Mimo, że medycyna głównego nurtu nie uznaje istnienia zespołu jelita przesiękliwego/ przeciekającego (leaky gut syndrome) i jego roli w wielu chorobach przewlekłych, to ostatnio te zastrzeżenia dotyczą jakby bardziej doprecyzowania nazwy niż samego zjawiska.

O jakich chorobach przewlekłych mówimy”? To właśnie wszelakie alergie, zapalne choroby jelit, cukrzyca typu 1, autyzm i depresja (pisaliśmy o tym wielokroć).

Badania wskazują także, że część leki przeciwdepresyjnych działa właśnie poprzez wpływ na zmniejszenie stężenia cytokin prozapalnych.

Co ciekawe istnieje spora grupa substancji o działaniu antyoksydacyjnym, przeciwzapalnym i przeciwalergicznym, która wykazuje działanie przeciwdepresyjne, w tym gdy nie działają klasyczne leki przeciwdepresyjne, względnie poprawiają skuteczność klasycznej farmakoterapii.

Wykrycie bliższych zależności pomiędzy alergią IgG-zależną a depresją może stanowić podstawę dla udoskonalenia schematu terapeutycznego wykorzystującą leki przeciwdziałające stanom zapalnym mózgu.

Są to między innymi leki antyhistaminowe, naltrekson oraz pochodne oleju konopnego.

Nie bylibyśmy sobą gdybyśmy na koniec nie wspomnieli, że zawsze warto poszukać także „zakaźnych” przyczyn depresji. Wyniki badań mogą być dla co poniektórych 😉 zaskakujące.

Tak jak w przypadku chorób neurodegeneracyjnych i zespołów neuropsychiatrycznych na tle infekcyjnym i autoimmunologicznym- warto sprawdzić, czy pacjent z depresją nie ma (poza toksoplazmozą) neuroboreliozy, neurocysticerkozy, względnie aktywnego zakażenia Epstein-Barr-virus (EBV) lub Cytomegalia virus (CMV). W przypadku dzieci warto dodatkowo rozważyć PANDAS i PITAND.

Przypominamy, że poza wyżej wymienionymi, przyczynami stymulującymi rozwój chorób autoimmunologicznych, w tym teoretycznie także w obrębie mózgu, mogą być zakażenia: Helicobacter pylori, gronkowce, riketsje, gorączka Q, chlamydia pneumoniae, chlamydia trachomatis, mycoplasma pneumoniae, HTLV-1, opryszczka 1,2, i 6, wirusy różyczki i odry, wirus Cocksackie B, Parwowirus B-19, wirus grypy i wirus HIV. Niektóry włączają do tego jakże doborowego towarzystwa jeszcze drożdżaki candida.

Warto pamiętać o modyfikacji diety, wdrożeniu protokołów uszczelniających barierę jelitową (a zarazem barierę krew-mózg) oraz suplementacji: vit.D3+ K2, selen, cynk, mangan, vit.C, EPA (kwas eikozapentaenowy), DHA (kwas dokozaheksaenowy) i GLA (kwas gamma-linolenowy).

W części przypadków bardzo pomocne są: wyciąg z grzybów Reishi, biokurkumina, mastyks („Łzy Chios”), DGL (lukrecja), kwercetyna, tran, karnozyna i berberyna.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s